Zimowa zupa soczewicowa

Chociaż mamy początek grudnia i niektórzy powoli zaczynają planować świąteczne menu i testować nowe przepisy, które pojawią się na wigilijnym stole, u mnie ciągle dominują zupy albo różnego rodzaju curry warzywne. Kiedy robi się chłodniej – a o dziwo w tym tygodniu temperatura w UK spadła do minus 5 stopni C – potrzebujemy czegoś, co nas rozgrzeje i jednocześnie nasyci. W takie dni najłatwiej chyba jest ugotować jakąś nieskomplikowaną zupę, koniecznie z dużą ilością warzyw. W mojej dzisiejszej, zimowej wersji zupy soczewicowej – obok zielonej soczewicy aż gęsto od różnych warzyw – znajdziecie w niej m.in. marchew, pietruszkę, jarmuż, brokuły – tak naprawdę użyłam po trochu wszystkiego, co miałam pod ręką – chodziło o to, żeby było treściwie. Dla zaostrzenia smaku ugotowaną zupę doprawiłam grubo mielonym pieprzem i oliwą o smaku chili – dzieki temu zupka przyjemnie rozgrzewa. Polecam na mroźne dni.

Czytaj dalej Zimowa zupa soczewicowa

Bigos wegetariański

Długo przymierzałam się do tego przepisu, bo pomyślałam że po co komuś kolejny przepis na chyba najbardziej znaną polską potrawę – czyli bigos, ale ostatecznie chęć pochwalenia się moim skromnym dziełem zwyciężyła. Każdy zapewne ma swój sekretny przepis na bigos a ile kucharek, tyle różnych wersji przepisu na bigos. Niezależnie od tego, jaki jest nasz ulubiony bigos, prawdą jest, że najlepiej smakuje on w zimne dni, bo nic tak nie rozgrzewa jak porządna porcja gorącego bigosu.

W dzisiejszej propozycji można znaleźć standardowo suszone grzyby, cebulkę, marchew i powidła śliwkowe, jednak lubię czasem poeksperymentować z różnymi dodatkami, dlatego dorzuciłam też słodkie daktyle które równoważą smak kwaśnej kapusty. Mam nadzieję, że i w takiej wersji dacie się namówić na talerz wege bigosu!

Czytaj dalej Bigos wegetariański

Tacos z guacamole i salsą nektarynkową

Pyszne, szybkie w przygotowaniu, kolorowe i sycące – tak w skrócie mogę opisać tacos. Niesamowicie chrupiące muszle z wkładką z zielonej soczewicy, pomidorów, zdrowego guacamole uwieńczone smakowitą salsą. Na pomysł farszu z soczewicy wpadł mój chłopak, któy koniecznie domagał się, żeby wspomnieć o tym we wpisie:) Tak naprawdę to w tym tygodniu jedliśmy soczewicę chyba codziennie a to dzięki temu, że KTOŚ zamiast szklanki soczewicy ugotował naraz cały kilogram. Tak czy siak, nie ma tego złego, bo dzięki temu powstał dzisiejszy przepis – naprawdę smaczny i treściwy. Polecam na szybką kolację lub kiedy zostanie Wam za dużo soczewicy:)

Czytaj dalej Tacos z guacamole i salsą nektarynkową

Cottage pie z zieloną soczewicą

Cottage pie – czyli klasyczna angielska zapiekanka w której głównymi składnikami są ziemniaki i mielone mięso wołowe. W wersji zweganizowanej wystarczy mięso zamienić na dowolne warzywa by otrzymać pyszne, sycące danie na chłodne dni. U mnie dziś wybór padł na mieszankę zielonej soczewicy, marchwi i selera naciowego, ale równie dobrze można użyć innych warzyw np. mrożonego zielonego groszku, ciecierzycy czy samej marchwi. Polecam na zimowy obiad.

Czytaj dalej Cottage pie z zieloną soczewicą

Kotlety z zielonej soczewicy

Kotlety z soczewicy to kolejny szybki przepis na smaczne danie obiadowe, które wpisało się do mojego codziennego menu. Na pierwszy rzut oka nie do odróżnienia od tych tradycyjnych mięsnych więc śmiało można je zaserwować jako alternatywę dla mięsożernych znajomych. Chrupiące, a zarazem miękkie i soczyste w środku mogą być podawane jako dodatek do ugotowanych ziemniaków albo też jako burgery w bułce z sałatą, cebulką i pomidorami. Z podanych poniżej proporcji wyszło mi 6 całkiem sporych kotletów, dlatego też jeśli nie damy rady wszystkiego zjeść od razu, spokojnie możemy je przechowywać w lodówce do kilku dni. Kotlety nadają się również do zamrożenia.

Czytaj dalej Kotlety z zielonej soczewicy