Sałatka rozmaitości

Sałatka rozmaitości czyli sałatka ze wszystkiego. Nieco przypomina moją ulubioną jesienną surówkę z jabłka, marchwi i pora ale w dzisiejszej wersji z dodatkiem ciecierzycy, fety i ogórka małosolnego. Patrząc na składniki sałatki można by pomyśleć, że niektóre z nich znalazły się tu przypadkowo, ale wszystkie razem stworzyły ciekawą w smaku całość. Suszone porzeczki (mogą być zastąpione rodzynkami) nadały sałatce lekko słodkiego posmaku.

Sałatka jest bardzo sycąca dlatego można ją zaserwować samodzielnie, z dodatkiem pieczywa, sprawdza się też jako dodatek do grilla. Polecam do wypróbowania.

Czytaj dalej Sałatka rozmaitości

Gulasz z batatem i marchewką

Gulasz z batatem i marchewką powstał zupełnie przypadkowo – nie miałam jakiegoś konkretnego planu ani pomysłu, co ugotować na obiad. W sytuacjach podbramkowych, kiedy jeść się chce, a czasu i fantazji kulinarnej brak, najlepiej szybko przejrzeć lodówkę i wyciągnąć z niej wszystko to, co nadaje się do upichcenia szybkiej potrawki warzywnej. A na szczęście dla wegetarian, do przygotowania wege gulaszu nadaje się prawie wszystko to, co mamy pod ręką – raz może to być soczewica z pomidorami w towarzystwie aromatycznych indyjskich przypraw, innym razem paprykowe leczo, gulasz z fasoli, pieczarek czy wiele innych, na które przyjdzie nam ochota (oraz pozwoli zawartość lodówki).

W dzisiejszym przepisie wykorzystałam słodkie ziemniaki, marchewkę, pietruszkę pomidory oraz gruby kuskus, który można podmienić na soczewicę, kaszę lub ryż. Całość doprawiłam kminem, dzięki czemu gulasz zyskał ciekawy, egzotyczny posmak. Dzięki dodatkowi słodkiego ziemniaka i marchewki gulasz jest bardzo delikatny w smaku co powinno przypaść do gustu osobom, które nie przepadają za pikantnymi potrawami.

Czytaj dalej Gulasz z batatem i marchewką

Pulpety z pęczakiem

Już dawno na blogu nie pojawił się żaden przepis na danie obiadowe, dlatego dzisiaj wrzucam jeden z moich ulubionych przepisów na warzywne pulpety z pęczakiem, marchewką i selerem naciowym.

Tak naprawdę jeśli chodzi o ‚przerabianie’ mięsnych potraw na warzywne, wegetarianie i weganie opanowali tę sztukę do perfekcji. Może dlatego niesłabnącą popularnością cieszą się różnego rodzaju bezmięsne kotlety, zraziki czy pulpety – zwłaszcza zimą, gdy zmarznięci mamy ochotę zjeść coś konkretnego. Takie warzywne pulpety są świetnym dodatkiem do spaghetti czy innego ulubionego makaronu, ziemniaczków czy ryżu. Można je też wsadzić do pity i podać z sałatką – mogą wtedy śmiało udawać falafele!

Czytaj dalej Pulpety z pęczakiem

Zapiekanka warzywna z piwem imbirowym

Dziś polecam prosty przepis na zapiekankę warzywną z piwem imbirowym  – moją skromną wersję tradycyjnej angielskiej zapiekanki spotykanej w pubach. W klasycznych zapiekankach pubowych znaleźć można przeróżne kombinacje angielskiego piwa z kawałkami mięsa zapiekane w cieście francuskim, kurczaka z pieczarkami, mielonego mięsa z cebulą i ziemniakami oraz wiele, wiele innych, mniej lub bardziej wymyślnych kompozycji. Na szczęście tutejsze puby oferują również wegetariańskie wersje zapiekanek, dlatego roślinożercy z angielskiego pubu raczej nie wyjdą głodni:)

W dzisiejszej zapiekance wykorzystałam warzywa, które prawie zawsze mamy w domu. Wszystko uduszone w aromatycznym piwie imbirowym i bulionie z gałązkami tymianku i zapieczone pod ciastem francuskim. Idealna propozycja na jesienną kolację:)

Czytaj dalej Zapiekanka warzywna z piwem imbirowym

Włoska zupa z fasoli

Nie wiem jak to wygląda u Was, ale u mnie początek każdego tygodnia oznacza przegląd lodówki, wyjadanie pozostałości z poprzednich zakupów i planowanie obiadowo-kolacyjnego menu na najbliższe dni. A ponieważ w poniedziałki w lodówce często zostaje już niewiele, trzeba się ratować awaryjnymi puszkami np. z krojonymi pomidorami i mieszaną fasolą – jak znalazł na kryzysowe sytuacje. Może nawet i dobrze się złożyło, że lodówka świeciła niemal pustkami, bo dzięki temu ugotowałam zupę, która od dawna już nie gościła na moim stole, a którą bardzo lubię. Włoska zupa z fasoli – bo o niej mowa – ma naprawdę wiele zalet. Pomijając fakt, że jest zupą, która praktycznie powstaje z kilku składników, szybko się ją gotuje, to jeszcze dzięki zawartości fasoli dostarcza organizmowi białko i witaminy z grupy B, nie wspominając już nawet o tym, że jest naprawdę smaczna i sycąca. Niektórzy do zupy dodają również liście młodego szpinaku i ciecierzycę, ale ja wolę, kiedy zupka składa się głównie z fasoli. Dzięki dodatkowi makaronu zupa zyskuje na gęstości, ale jeśli nie zamierzamy jej jeść od razu po ugotowaniu, lepiej makaron ugotować w osobnym garnku i dodać do zupy dopiero przed podaniem, inaczej makaron znacznie zwiększy swoją objętość. Gotową zupkę można również posypać odrobiną wege parmezanu.

Czytaj dalej Włoska zupa z fasoli