Kolorowa sałatka z kapusty pekińskiej i czerwonej fasoli – idealna do grilla

Długi weekend sprzyja spędzaniu czasu na świeżym powietrzu, spotkaniom ze znajomymi a co za tym idzie, grillowaniu – chociaż przy obecnej sytuacji pogodowej jeszcze nie wiadomo, czy uda się oficjalnie rozpocząć sezon grillowy:) Nie wyobrażam sobie grilla bez sałatki, więc dziś proponowany przepis to sałatka, która świetnie pasuje do pieczonych warzyw. Delikatna kapusta pekińska z czerwoną fasolą, cebulą, kolorowymi pomidorkami koktajlowymi i ogórkiem z aromatycznym dressingiem na bazie jogurtu, mięty i kolendry. Całość wygląda bardzo kolorowo, więc powinna zachęcić do jedzenia warzyw każdego niejadka. Polecam do wypróbowania.

Czytaj dalej Kolorowa sałatka z kapusty pekińskiej i czerwonej fasoli – idealna do grilla

Malinowe Mojito

Nareszcie lato zawitało do UK (swoją drogą, ciekawe na jak długo?), pora więc uczcić to wydarzenie moim ulubionym wakacyjnym drinkiem  – Mojito (czyt. mohito). Klasyczne mojito z czystym białym rumem, limonkami i miętą ostatnio jest dla mnie zbyt kwaśne, stąd dzisiejsza słodka wersja z malinami i pysznym rumem kokosowym. Myślę, że taka wariacja na temat mojito zasmakuje nie tylko amatorom tego drinka ale również tym, którzy lubią eksperymentować z przepisami. Gorąco polecam na długie, letnie wieczory:)

Czytaj dalej Malinowe Mojito

Syryjskie chlebki cebulowo – miętowe

O tych pysznych, aromatycznych chlebkach słyszałam już jakiś czas temu i wreszcie wczoraj się zebrałam,  żeby je upiec. Tak naprawdę od czasów mojego zachwytu nad chlebem z bardzo chrupiącą skórką bardzo mało eksperymentowałam z wypiekami ale najwyższy czas nadrobić zaległości:)

Jeśli tylko macie trochę czasu i chęci do wyrabiania ciasta (co ja akurat najmniej lubię w domowych wypiekach), koniecznie spróbujcie tego chlebka. Jest naprawdę bardzo smaczny i nieziemsko pachnie podczas pieczenia. To zdecydowanie coś dla wielbicieli cebulowych wypieków i ciekawa alternatywa dla naszych rodzimych cebularzy. Chlebek najlepiej smakuje na ciepło, krótko po wyciągnięciu z piekarnika, ale odgrzewany lub nawet na zimno jest tak samo dobry. Na drugi dzień jednak twardnieje dlatego można z niego zrobić tosty.

P.S. Przepis na te chlebki oczywiście nie jest moim autorskim przepisem, jednak w tej samej postaci widziałam go w tylu książkach i na blogach kulinarnych, że nie sposób dociec, kto jako pierwszy sprowadził go na europejskie stoły:)

Czytaj dalej Syryjskie chlebki cebulowo – miętowe