Kashaya – zdrowotna herbatka ziołowa

Ziołowa herbatka Kashaya, stosowana w medycynie ajurwedyjskiej, jest niewykle popularna w indyjskim regionie Udupi-Mangalore gdzie jest podawana jako zamiennik kawy i czarnej herbaty. Miłośnicy tejże herbatki przekonują o jej cudownych właściwościach, nie tylko w kontekście jej pobudzającego działania ale również przy przeziębieniu, męczącym kaszlu lub gdy chcemy podnieść odporność organizmu. Dzięki zawartości kopru ma ona też działanie rozkurczające na jelita, co może przynieść ulgę po zbyt obfitym posiłku.

W Indiach Kashaya jest dostępna w postaci gotowego proszku – zioła są uprzednio podprażane na suchej patelni a następnie studzone i ucierane w moździerzu. Tak przygotowany proszek można przechowywać w szczelnie zamkniętym słoiku przez kilka miesięcy.

W proponowanym niżej przepisie wszystkie składniki utarłam na proszek (bez wcześniejszego podpiekania na patelni) i od razu zużyłam do herbaty – jeśli chcemy przygotować większy zapas proszku, zioła należy wcześniej podpiec, przestudzić i dokładnie rozetrzeć, przesypać do pojemnika (imbir dodajemy dopiero podczas gotowania).

Nawet jeśli nie wierzymy w leczniczą moc ziół, warto od czasu do czasu wypić taką herbatkę, chociażby zamiast kolejnej filiżanki kawy. Polecam do wypróbowania.

Czytaj dalej Kashaya – zdrowotna herbatka ziołowa

Dal makhani – pendżabski dal z czarnej soczewicy

Dal makhani – bardzo gęsty, kremowy, maślany dal wywodzący się z północnej części Indii. Nazywany również ‚kali dal’ lub ‚maa di dal’, w dosłownym tłumaczeniu to soczewica gotowana w maśle. W niektórych resturacjach dal makhani przygotowuje się w specjalnych piecach tandoori, dzięki czemu duszona przez wiele godzin potrawa nabiera niesamowitego dymnego aromatu. Generalnie im dłużej soczewica jest gotowana, tym bardziej kremowa i miękka będzie jej konsystencja. Kluczowymi składnikami w tej potrawie – oprócz soczewicy urad dal – są masło i śmietana – można użyć ich wegańskich odpowiedników ale absolutnie nie wolno z nich zrezygnować. Dal jest nieco pracochłonny w przygotowaniu, ale smak na pewno wynagrodzi nam trudy oczekiwania! 🙂

Czytaj dalej Dal makhani – pendżabski dal z czarnej soczewicy

Bulion warzywny

Przepis na domowy bulion warzywny, który można wykorzystać jako bazę do przygotowywania zup, gulaszy, świątecznych sosów czy też wszędzie tam, gdzie chcemy wzmocnić smak konkretnej potrawy. Przygotowanie bulionu jest naprawdę bardzo łatwe i wcale nie zajmuje dużo czasu, dlatego warto pokusić się o zrobienie własnego wywaru warzywnego.

W swoim przepisie na bulion nigdy nie obieram cebuli z łupinek, dzięki czemu bulion zyskuje ładny, lekko brązowy kolor. Wszystkie warzywa myję, osuszam i kroję w niewielkie kawałki a następnie lekko podsmażam na rozgrzanym oleju – poprzez wcześniejsze podsmażenie warzywa szybciej wydobywają swój aromat. Potem wystarczy zalać wszystko zimną wodą (im mniej wody, tym bardziej esencjonalny będzie nasz bulion) i gotować przez mniej więcej godzinę. Po tym czasie otrzymujemy gotowy, aromatyczny bulion warzywny.

Czytaj dalej Bulion warzywny

Indyjskie curry korma

Prosty przepis na moją wersję indyjskiego curry korma – chyba najczęściej zamawianej na wynos potrawy w UK. Delikatne i łagodne w smaku  – w sam raz dla wielbicieli niezbyt ostrej kuchni. Jako, że lubię eksperymentować z przyprawami i smakami, a na co dzień raczej preferuję kuchnię pikantną od łagodnej, tym razem postanowiłam zmienić coś w menu obiadowym i zjeść coś, co nie wypali mi kubków smakowych;)

Proponowane dzisiaj curry korma przygotowuje się naprawdę bardzo szybko; przyprawy na pewno znajdą się w każdej kuchni a jeśli jeszcze mamy zbędną puszkę mleka kokosowego to w mniej niż pół godziny możemy przygotować smaczny i pożywny obiad. Do curry można zaserwować ryż lub kaszę, chlebki naan i różne warzywa – ja postawiłam dziś na moje ulubione pieczarki podsmażane z cebulką w przyprawie curry. Polecam na ekspresowy obiad!

Czytaj dalej Indyjskie curry korma

Domowa pasta curry

Nie wiem, czy znacie to uczucie, kiedy Wam na czymś zależy, bardzo się staracie a rezultat końcowy i tak odbiega od doskonałości lub wręcz przyprawia o ból głowy? Tak właśnie upłynął mi poprzedni tydzień – przygotowywałam aż trzy przepisy na blog i nic z tego nie wyszło – wszystkie trzy okazały się, delikatnie mówiąc, do niczego. Jednak chyba najbardziej szkoda mi było przypalonego sernika z musem rabarbarowym, no ale cóż, tak czasem bywa, trzeba próbować dalej i starać się ulepszać receptury:) Dlatego tym bardziej cieszę się, że po ubiegłotygodniowej serii porażek kulinarnych mogę dzisiaj podzielić się szybkim przepisem na domową pastę curry – bazę do przygotowywania różnego rodzaju potraw indyjskich. Jak wiadomo, nie ma żadnego standardowego przepisu na curry bo ile kucharzy, tyle wersji curry. Przygotowując pastę zależało mi na tym, żeby w smaku była wystarczająco pikantna dla mnie, a zarazem na tyle łagodna żeby też ci, którzy nie przepadają za bardziej wyrazistymi smakami nie kręcili nosem, że za ostre. Pastę przygotowuje się dość szybko – cały sekret polega na zblendowaniu wszystkich składników i tyle. Do przygotowania konkretnego dania wystarczy nam około dwóch łyżek gotowej pasty – resztę można przechowywać w lodówce do tygodnia. Z pasty można np. przygotować pyszny sos (przepis na najprostszy sos curry niedługo pojawi się na blogu), lub najszybciej – podsmażyć na odrobinie oleju po czym dodać ulubione warzywa i podawać z ryżem ugotowanym na sypko.

Czytaj dalej Domowa pasta curry