Dal makhani – pendżabski dal z czarnej soczewicy

Dal makhani – bardzo gęsty, kremowy, maślany dal wywodzący się z północnej części Indii. Nazywany również ‚kali dal’ lub ‚maa di dal’, w dosłownym tłumaczeniu to soczewica gotowana w maśle. W niektórych resturacjach dal makhani przygotowuje się w specjalnych piecach tandoori, dzięki czemu duszona przez wiele godzin potrawa nabiera niesamowitego dymnego aromatu. Generalnie im dłużej soczewica jest gotowana, tym bardziej kremowa i miękka będzie jej konsystencja. Kluczowymi składnikami w tej potrawie – oprócz soczewicy urad dal – są masło i śmietana – można użyć ich wegańskich odpowiedników ale absolutnie nie wolno z nich zrezygnować. Dal jest nieco pracochłonny w przygotowaniu, ale smak na pewno wynagrodzi nam trudy oczekiwania! 🙂

Czytaj dalej Dal makhani – pendżabski dal z czarnej soczewicy

Pieczone pieczarki czosnkowe

Jeśli chodzi o pieczarki, długo nie trzeba mnie namawiać, żeby coś z nich przyrządzić, a to dlatego, że tak naprawdę to jestem uzależniona od jedzenia pieczarek i to w każdej postaci. Niestety, nie wszyscy domownicy podzielają mój pieczarkowy entuzjazm, z tego też powodu takie przekąski jak proponowane dzisiaj pieczone pieczarki z czosnkiem nie pojawiają się zbyt często. A szkoda, bo ci, co nie lubią pieczarek nie wiedzą, co tracą! No bo czego tu nie lubić? Nie mają zbyt wielu kalorii, są smaczne, bardzo aromatyczne – a w połączeniu z czosnkiem to po prostu pieczarkowa poezja. Dodatkowo posypane koperkiem lub innymi ziołami przywodzą na myśl letnie dni:)

Tak przygotowane pieczarki mogą stanowić samodzielną przekąskę; można je też zaserwować w towarzystwie krakersów, plastrów świeżej bagietki i dowolnego sosu, np. chili czy keczupu. Jeśli ma być bardziej treściwie, można je wymieszać z ulubionym makaronem, kaszą lub ryżem i mamy gotowy lunchbox do szkoły/pracy.

Czytaj dalej Pieczone pieczarki czosnkowe

Bulion warzywny

Przepis na domowy bulion warzywny, który można wykorzystać jako bazę do przygotowywania zup, gulaszy, świątecznych sosów czy też wszędzie tam, gdzie chcemy wzmocnić smak konkretnej potrawy. Przygotowanie bulionu jest naprawdę bardzo łatwe i wcale nie zajmuje dużo czasu, dlatego warto pokusić się o zrobienie własnego wywaru warzywnego.

W swoim przepisie na bulion nigdy nie obieram cebuli z łupinek, dzięki czemu bulion zyskuje ładny, lekko brązowy kolor. Wszystkie warzywa myję, osuszam i kroję w niewielkie kawałki a następnie lekko podsmażam na rozgrzanym oleju – poprzez wcześniejsze podsmażenie warzywa szybciej wydobywają swój aromat. Potem wystarczy zalać wszystko zimną wodą (im mniej wody, tym bardziej esencjonalny będzie nasz bulion) i gotować przez mniej więcej godzinę. Po tym czasie otrzymujemy gotowy, aromatyczny bulion warzywny.

Czytaj dalej Bulion warzywny

Indyjskie curry korma

Prosty przepis na moją wersję indyjskiego curry korma – chyba najczęściej zamawianej na wynos potrawy w UK. Delikatne i łagodne w smaku  – w sam raz dla wielbicieli niezbyt ostrej kuchni. Jako, że lubię eksperymentować z przyprawami i smakami, a na co dzień raczej preferuję kuchnię pikantną od łagodnej, tym razem postanowiłam zmienić coś w menu obiadowym i zjeść coś, co nie wypali mi kubków smakowych;)

Proponowane dzisiaj curry korma przygotowuje się naprawdę bardzo szybko; przyprawy na pewno znajdą się w każdej kuchni a jeśli jeszcze mamy zbędną puszkę mleka kokosowego to w mniej niż pół godziny możemy przygotować smaczny i pożywny obiad. Do curry można zaserwować ryż lub kaszę, chlebki naan i różne warzywa – ja postawiłam dziś na moje ulubione pieczarki podsmażane z cebulką w przyprawie curry. Polecam na ekspresowy obiad!

Czytaj dalej Indyjskie curry korma

Spaghetti z czarną fasolą, marchewką i pieczoną papryką

Nie ma nic lepszego w ponury, deszczowy dzień (tak, wiem, brzmi bardzo egzotycznie dla wszystkich przebywających obecnie w tropikalnej Polsce:)) niż porządny talerz makaronu zatopiony w gęstym, warzywnym sosie. Obecna pogoda w UK bardziej przypomina długą, niekończącą się porę deszczową niż początek wakacji. I chociaż dzisiaj do Londynu zawitało słońce, tak jakby na osłodę dla Brexitu, który niestety stał się faktem, i tak trzeba sobie jakoś poprawić nastrój. U mnie zawsze sprawdza się makaron z różnymi warzywami, dlatego dziś do spaghetti dołączył pyszny, kolorowy sos na bazie pomidorów, czarnej fasoli, marchewki i pieczonej papryki. Do tego kieliszek dobrego wina i niestraszne nam żadne burze:)

Czytaj dalej Spaghetti z czarną fasolą, marchewką i pieczoną papryką