Kryzysowe chili

Kiedy nie wiem co zrobić na obiad lub kolację, zawsze sięgam po coś z kategorii dań jednogarnkowych. Takie potrawy nie wymagają od nas ani wędrówki do sklepu w poszukiwaniu brakujących składników – przecież w kuchni każdego wegetarianina/wegetarianki zawsze znajdzie się jakaś awaryjna puszka fasoli czy inne warzywa – no i nie trzeba z precyzyjną dokładnością ściśle trzymać się przepisu – tragedii nie będzie jeśli w gulaszu np. cukinię podmienimy na bakłażana czy też odwrotnie:) Dodatkowo takie jednogarnkowe potrawki powstają w mniej więcej pół godziny, co oczywiście nie jest bez znaczenia kiedy wracamy do domu zmęczeni po całym dniu spędzonym w pracy, na uczelni czy też szkole.

Zapraszam na pachnące wędzoną papryką warzywne chili – dobrze się sprawdzi na nieskomplikowaną kolację na początku tygodnia!

Czytaj dalej Kryzysowe chili

Kolorowa sałatka z kapusty pekińskiej i czerwonej fasoli – idealna do grilla

Długi weekend sprzyja spędzaniu czasu na świeżym powietrzu, spotkaniom ze znajomymi a co za tym idzie, grillowaniu – chociaż przy obecnej sytuacji pogodowej jeszcze nie wiadomo, czy uda się oficjalnie rozpocząć sezon grillowy:) Nie wyobrażam sobie grilla bez sałatki, więc dziś proponowany przepis to sałatka, która świetnie pasuje do pieczonych warzyw. Delikatna kapusta pekińska z czerwoną fasolą, cebulą, kolorowymi pomidorkami koktajlowymi i ogórkiem z aromatycznym dressingiem na bazie jogurtu, mięty i kolendry. Całość wygląda bardzo kolorowo, więc powinna zachęcić do jedzenia warzyw każdego niejadka. Polecam do wypróbowania.

Czytaj dalej Kolorowa sałatka z kapusty pekińskiej i czerwonej fasoli – idealna do grilla

Dal makhani – pendżabski dal z czarnej soczewicy

Dal makhani – bardzo gęsty, kremowy, maślany dal wywodzący się z północnej części Indii. Nazywany również ‚kali dal’ lub ‚maa di dal’, w dosłownym tłumaczeniu to soczewica gotowana w maśle. W niektórych resturacjach dal makhani przygotowuje się w specjalnych piecach tandoori, dzięki czemu duszona przez wiele godzin potrawa nabiera niesamowitego dymnego aromatu. Generalnie im dłużej soczewica jest gotowana, tym bardziej kremowa i miękka będzie jej konsystencja. Kluczowymi składnikami w tej potrawie – oprócz soczewicy urad dal – są masło i śmietana – można użyć ich wegańskich odpowiedników ale absolutnie nie wolno z nich zrezygnować. Dal jest nieco pracochłonny w przygotowaniu, ale smak na pewno wynagrodzi nam trudy oczekiwania! 🙂

Czytaj dalej Dal makhani – pendżabski dal z czarnej soczewicy

Pasta smalcopodobna z czerwonej fasoli

Szybka i niezawodna pasta z czerwonej fasoli przypominająca znany wszystkim wegetariański smalec fasolowy. Nie mogłam się zdecydować, czy pastę nazwać smalcem czy po prostu pastą z fasoli, ale ostatecznie poszłam na kompromis i tak oto przedstawiam wszystkim pastę smalcopodobną z czerwonej fasoli. Głównie ze względu na kolor bo w przepisie użyłam czerwonej fasoli i czerwonej cebuli, smak jednak do złudzenia przypomina roślinny smalczyk. Takie smarowidła bardzo dobrze się sprawdzają w sytuacjach kryzysowych, gdy w lodówce nie ma nic, co nadawałoby się do położenia na kanapkę. Dlatego zawsze warto mieć w zapasie taką awaryjną puszkę z fasolą, żeby w każdej chwili móc zrobić coś prostego i pysznego dosłownie z niczego 🙂

Czytaj dalej Pasta smalcopodobna z czerwonej fasoli

Włoska zupa z fasoli

Nie wiem jak to wygląda u Was, ale u mnie początek każdego tygodnia oznacza przegląd lodówki, wyjadanie pozostałości z poprzednich zakupów i planowanie obiadowo-kolacyjnego menu na najbliższe dni. A ponieważ w poniedziałki w lodówce często zostaje już niewiele, trzeba się ratować awaryjnymi puszkami np. z krojonymi pomidorami i mieszaną fasolą – jak znalazł na kryzysowe sytuacje. Może nawet i dobrze się złożyło, że lodówka świeciła niemal pustkami, bo dzięki temu ugotowałam zupę, która od dawna już nie gościła na moim stole, a którą bardzo lubię. Włoska zupa z fasoli – bo o niej mowa – ma naprawdę wiele zalet. Pomijając fakt, że jest zupą, która praktycznie powstaje z kilku składników, szybko się ją gotuje, to jeszcze dzięki zawartości fasoli dostarcza organizmowi białko i witaminy z grupy B, nie wspominając już nawet o tym, że jest naprawdę smaczna i sycąca. Niektórzy do zupy dodają również liście młodego szpinaku i ciecierzycę, ale ja wolę, kiedy zupka składa się głównie z fasoli. Dzięki dodatkowi makaronu zupa zyskuje na gęstości, ale jeśli nie zamierzamy jej jeść od razu po ugotowaniu, lepiej makaron ugotować w osobnym garnku i dodać do zupy dopiero przed podaniem, inaczej makaron znacznie zwiększy swoją objętość. Gotową zupkę można również posypać odrobiną wege parmezanu.

Czytaj dalej Włoska zupa z fasoli