makaron z kurkami

Makaron z kurkami

I znów pojawia się przepis na makaron – ale jak tu nie jeść makaronu kiedy sezon na kurki trwa w najlepsze, a jak wiadomo we wrześniu nie ma lepszego towarzystwa dla makaronu niż – no właśnie, kurki. Co prawda swoich nie zbierałam tylko kupiłam w markecie (rosyjskie!), ale i tak tradycji stało się zadość – jesienią choć jeden przepis ze świeżymi grzybami w roli głównej musi być i już:)

Przygotowanie całego dania zajęło nie więcej niż 15 minut, dlatego jeśli tylko mamy w domu kurki i makaron, szybko możemy ugotować gorącą kolację lub lunch na drugi dzień do pracy. Polecam, póki jeszcze można znaleźć kurki!

Składniki na 2 porcje:

  • 2 porcje długiego makaronu np. spaghetti, fusilli lunghi
  • łyżka masła
  • 1 duży ząbek czosnku
  • 100g kurek (najlepsze bedą małe grzyby)
  • sól, pieprz
  • ulubione zioła np. natka pietruszki, oregano, zioła prowansalskie lub – tak jak u mnie – świeży tymianek
  • 2 łyżki masła z orzechów nerkowca
  • 1/4 – 1/2 szklanki mleka roślinnego (użyłam migdałowego)
  • wędzone płatki chili (niekoniecznie – dodałam dla zaostrzenia smaku)

Wykonanie:

  1. Makaron ugotować al dente według przepisu na opakowaniu, odcedzić.
  2. Kurki umyć i dokładnie wysuszyć, większe przekroić na mniejsze cząstki.
  3. Na patelni rozgrzać masło, dodać drobno posiekany ząbek czosnku i podsmażać przez 30 sekund często mieszając.
  4. Dodać kurki, przyprawić solą, pieprzem i odrobiną ziół. Całość smażyć przez 3-4 minuty po czym wmieszać masło orzechowe i powoli dolewać mleko jednocześnie mieszając, tak żeby powstał jednolity sos. Ilość mleka zależy od indywidualnych upodobań – im więcej dodamy mleka, tym rzadszy otrzymamy sos.
  5. Ugotowany makaron przełożyć na patelnię z kurkami, krótko wymieszać z sosem i wykładać na talerze.
  6. Gotowy makaron posypać ziołami i ewentualnie płatkami chili.

makaron z kurkami

makaron z kurkami

 

 

2 komentarze na temat “Makaron z kurkami”

  1. smaczne tylko dla mnie bo ja lubię urozmaicenie a grzyby o tej porze to raj dla podniebienia i jak tu sobie odmówić polecam smakoszom grzybów i makaronu

Dodaj komentarz