Zimą bardziej niż kiedykolwiek nie lubię liczyć kalorii i często szukam przepisów na słodkie, małe co nieco. 🙂 Przepis na ciasteczka kokosowo – żurawinowe pojawił się na blogu ponad rok temu a dziś czas na jego zmodyfikowaną wersję. Ogromną zaletą przy pieczeniu tych ciastek jest to, że przy minimum wysiłku szybko otrzymujemy pełną blachę aromatycznych, pachnących kokosem i żurawiną ciasteczek które zaspokoją nasz apetyt na przekąszenie czegoś słodkiego. A gdyby ktoś miał wyrzuty sumienia z powodu nadprogramowych kalorii, dzięki temu będzie miał okazję wyjść na niedzielny, długi spacer i przy okazji się dotlenić:)

Składniki na 15 – 19 ciastek:

  • 1-2 łyżki likieru Amaretto*
  • 80g suszonej żurawiny
  • 200g przesianej mąki pszennej
  • 1.5 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 1 łyżeczka cynamonu
  • 2 łyżki kakao
  • 90g drobnego cukru lub brązowego cukru
  • 120g roztopionego, lekko przestudzonego masła
  • 2 jajka**
  • 2 płaskie łyżki pasty kokosowej tzw. creamed coconut***

Wykonanie:

  1. Do niewielkiej miseczki wlać likier, dodać żurawinę, wymieszać, odstawić.
  2. W osobnej misce wymieszać przesianą mąkę, proszek do pieczenia, cynamon i kakao.
  3. Do miski z mąką wsypać cukier, wlać roztopione masło, wbić jajka i dodać pastę kokosową.
  4. Wszystkie składniki energicznie połączyć za pomocą łyżki lub miksera. Powinnyśmy otrzymać jednolitą, dość gęstą masę.
  5. Do gotowego ciasta dodać żurawinę, delikatnie wmieszać w ciasto.
  6. Piekarnik rozgrzać do 180 – 190 stopni C****.
  7. Blachę do pieczenia wyłożyć pergaminem, łyżką nakładać porcje ciasta, spłaszczyć. Pomiędzy kolejnymi ciastkami należy zostawiać niewielkie odstępy gdyż ciastka rozrastają się w trakcie pieczenia.
  8. Piec przez około 13 -14 minut aż ciastka będą rumiane; powinny być dość miękkie ale nie wysuszone. Przed podaniem wystudzić.
  • *Zamiast likieru Amaretto można użyć soku pomarańczowego.
  • **Jajka można zastąpić połową dojrzałego, rozgniecionego banana i dodatkowo dodać jeszcze łyżkę mąki.
  • ***Creamed coconut to inaczej pasta kokosowa, która powstaje poprzez zmielenie miąższu orzecha kokosowego. W sklepach można spotkać taką pastę pakowaną próżniowo w formie małego bloczka, po otworzeniu widać płynną masę. Po wstawieniu do lodówki pasta robi się twarda i można ją ścierać na tarce lub kroić. Jest często dodawana do potraw curry, lodów czy słodyczy. Co ciekawe, dodatek odpowiedniej ilości ciepłej wody powoduje, że z pasty możemy otrzymać mleczko lub śmietanę kokosową.
  • ****Temperaturę do pieczenia należy ustawić w zależności od danego piekarnika – mój niestety lubi przypalać, dlatego zmniejszam temperaturę do około 180 -185 stopni C.
  • *****Z podanych proporcji wyszły 2 blachy ciastek – piekłam je w turach.

ciastka-kokosowo-zurawinowe-odslona-2

 

Dodaj komentarz

Dodaj komentarz

%d bloggers like this: