Tradycyjna irańska zupa z pęczakiem

Przepis na tradycyjną zupę irańską z pęczakiem od dawna był na mojej liście rzeczy do ugotowania i teraz wreszcie się udało. Pierwsze skojarzenia, jakie mi się nasunęły po spróbowaniu zupy były takie, że zupka smakuje zupełnie jak nasz rodzimy krupnik – a po drugie – że przypomina trochę moją ukochaną pomidorową. W dzieciństwie unikałam jedzenia krupniku jak ognia i ‚przeprosiłam’ się z nim dopiero po trzydziestce kiedy zostałam wegetarianką. O tym, jakie dobre właściwości dla naszego organizmu ma kasza pęczak nie będę się rozpisywać, bo akurat w tym momencie dla mnie liczy się tylko smak (pomidorowo-koperkowy!). Dodatkowo zupa jest bardzo sycąca i rozgrzewająca, jak znalazł na jesienne chłodne dni. W niektórych przepisach irańskie kucharki dodatkowo zalecają zagęszczenie zupy sosem beszamelowym, ale moim zdaniem zupa jest już wystarczająco gęsta i treściwa. Polecam.

Czytaj dalej Tradycyjna irańska zupa z pęczakiem

Zapiekanka warzywna z piwem imbirowym

Dziś polecam prosty przepis na zapiekankę warzywną z piwem imbirowym  – moją skromną wersję tradycyjnej angielskiej zapiekanki spotykanej w pubach. W klasycznych zapiekankach pubowych znaleźć można przeróżne kombinacje angielskiego piwa z kawałkami mięsa zapiekane w cieście francuskim, kurczaka z pieczarkami, mielonego mięsa z cebulą i ziemniakami oraz wiele, wiele innych, mniej lub bardziej wymyślnych kompozycji. Na szczęście tutejsze puby oferują również wegetariańskie wersje zapiekanek, dlatego roślinożercy z angielskiego pubu raczej nie wyjdą głodni:)

W dzisiejszej zapiekance wykorzystałam warzywa, które prawie zawsze mamy w domu. Wszystko uduszone w aromatycznym piwie imbirowym i bulionie z gałązkami tymianku i zapieczone pod ciastem francuskim. Idealna propozycja na jesienną kolację:)

Czytaj dalej Zapiekanka warzywna z piwem imbirowym

Barszcz czerwony z tymiankiem i brukwią

Jesień rządzi się swoimi prawami, dlatego w kuchni nie może zabraknąć aromatycznych przypraw, rozgrzewających zup, gorącej czekolady, dobrej książki i koca (lub kota 🙂 ) do ogrzania oraz wielu innych drobnych przyjemności nieodłącznie kojarzących się z jesienią. Dla mnie niewątpliwie jedną z takich jesiennych, małych przyjemności jest zupa z buraków. Być może zabrzmi śmiesznie, ale wszystkie wersje buraczanej zupy przywodzą mi na myśl Boże Narodzenie, za którym to w tym roku tęsknię jeszcze bardziej niż zazwyczaj. Obojętnie, czy będzie to czysty barszcz czerwony, z ziemniakami, barszcz ukraiński lub nawet sam zakwas buraczany – wszystko, co jest buraczane i czerwone wprawia mnie w świąteczny nastrój. I chociaż do świąt jeszcze daleko, już teraz można wprawić się w dobry humor, chociażby za pomocą zupy:)

Dodatek brukwi w barszczu może dziwić, ale myślę, że warto czasem po nią sięgnąć bo jest to warzywo bardzo niedoceniane. W UK brukiew jest częstym składnikiem gulaszy, kremowych zup czy zimowych zapiekanek. Ugotowana i utłuczona brukiew z powodzeniem może zastąpić ziemniaki do niedzielnego obiadu.

Oprócz buraków i brukwi w barszczu znalazły się też marchewka, pietruszka, ziemniaki a wszystko w towarzystwie aromatycznego czosnku i tymianku. Lubię eksperymentować z dodawaniem różnych ziół nawet do najbardziej tradycyjnych zup, bo przecież o to chyba w gotowaniu chodzi – próbowanie nowości i ciągłe szukanie ciekawych doznań smakowych. Gorąco polecam na jesienny, sycący obiad:)

Czytaj dalej Barszcz czerwony z tymiankiem i brukwią

Crumble z cukinią

Ciasta, w których głównym składnikiem są warzywa, nie dziwią już chyba nikogo. Wszyscy znają ciasto marchewkowe, buraczane czy brownie z fasoli. Warzywne słodkości w niczym nie ustępują tradycyjnym wypiekom, dlatego warto pokusić się i czasem spróbować czegoś, powiedzmy, mniej oczywistego.

Cukiniowe crumble powstało kiedy miałam ochotę na coś słodkiego i cynamon a w domu nie było żadnych owoców, z których możnaby przygotować owocową kruszonkę. Nie będę się upierać, że cukinia smakuje tak samo jak jabłko, ale w roli awaryjnego składnika zastępczego, cukinia zdała egzamin na piątkę z plusem! Jak dla mnie dobry deser na chłodne, wietrzne dni. Polecam!

Czytaj dalej Crumble z cukinią

Czekoladowy hummus

Hummus w tradycyjnej wersji z czosnkiem, cytryną i oliwą znają chyba wszyscy roślinożercy. Zagryzany kawałkami warzyw lub chrupiącą bagietką to sztandarowa przekąska wegetarian/wegan i prawdę mówiąc nie ma się czemu dziwić bo hummus sprawdza się w każdej sytuacji. Jest wiele różnych przepisów na hummus – z dynią, burakami, soczewicą, bobem i długo by jeszcze wymieniać. Jadłam chyba wszystkie możliwe wersje dlatego teraz przyszedł czas na hummus w nieco innej – czytaj: słodkiej odsłonie. Czemu nie?

Pierwsze jesienne chłodne dni zawsze powodują, że mam ochotę na: 1. czekoladę/kakao – 2. pomarańcze – 3. cynamon, a najlepiej kiedy wszystko mogę zjeść naraz. W dzisiejszym przepisie na słodki hummus znajdują się wszystkie trzy powyższe składniki. Bazę hummusu oczywiście stanowi ciecierzyca, która jest niewyczuwalna. Poza resztą wymienionych składników w hummusie znajdują się tahini i odrobina pasty waniliowej. Taki słodki hummus jest dobry jako nadzienie do naleśników, smarowidło do krakersów/herbatników, dodatek do sałatki owocowej lub po prostu wyjadany łyżką z miseczki. Smacznego łasuchowania!:)

Czytaj dalej Czekoladowy hummus