Zupa z czerwonej soczewicy i papryki

Uwielbiam wszelkiego rodzaju zupy i gdybym tylko mogła, jadłabym je codziennie. Do moich ulubionych zup należy nasza tradycyjna, niezawodna pomidorowa – obowiązkowo z makaronem i dużą ilością czosnku. Dla mnie pomidorowa to zupa świetna na wszystkie okazje – można ją ugotować o każdej porze roku. Czasem jednak trzeba zrobić ukłon w stronę domowników i zaserwować coś innego, dzięki czemu nie będzie słychać westchnień typu: ‚dlaczego ciągle jemy pomidorową’? Taką właśnie idealną odmianą jest zupa z czerwonej soczewicy i papryk. Gęsta, aromatyczna, z wyczuwalnymi kawałkami warzyw a dzięki dodatkowi czerwonej soczewicy bardzo zdrowa i pożywna. W sam raz na pierwsze jesienne chłody. Czego chcieć więcej?

Czytaj dalej Zupa z czerwonej soczewicy i papryki

Zapiekanka warzywna

Nie ma nic lepszego na obiad w chłodniejsze dni niż porcja gorących, aromatycznych warzyw. Z tego powodu różnego rodzaju zapiekanki warzywne bardzo często pojawiają się u mnie jako główne danie obiadowe lub gorąca kolacja. Łatwe i szybkie w przygotowaniu, zapiekanki dodatkowo mają tę zaletę, że możemy użyć dowolnej mieszanki warzyw lub tego co akurat mamy pod ręką, aby za każdym razem cieszyć się innym smakiem. Bez wątpienia warzywa w tej postaci stanowią bardzo treściwe, pożywne danie i co równie ważne, nie obciążają domowego / studenckiego budżetu.

Czytaj dalej Zapiekanka warzywna

Pieczone banany warzywne

Niemal na każdym straganie owocowo – warzywnym w UK można znaleźć plantains – w języku polskim określane jako plantany, platany czy też banany warzywne. Dla mnie to po prostu banany, które wyglądają jak więksi kuzyni tradycyjnych, dobrze znanych nam żółtych bananów, jednakże zaliczane są do warzyw. Na pierwszy rzut oka niczym szczególnym się od siebie nie różnią, jednakże zasadniczą różnicą jest to, że plantany nie powinny być jedzone na surowo. W przeciwieństwie do zwykłych bananów, aby plantany nadawały się do spożywania muszą być najpierw poddane obróbce termicznej. Po obraniu ze skóry można je piec, smażyć, gotować czy dusić. Podczas dojrzewania, kiedy kolor skórki stopniowo zmienia się z zielonej na żółtą a na końcu niemal czarną, miąższ bananów staje się coraz bardziej słodki i wyrazisty w smaku. Najlepiej jest kupić zielone plantany i pozwolić im dojrzeć w domu przez kilka dni. Plantany stanowią podstawę diety w Afryce, południowych Indiach i krajach Ameryki Łacińskiej, gdzie są niezmiernie cenione ze względu na łatwość w uprawie oraz właściwości odżywcze. Plantany zawierają stosunkowo niewiele kalorii – 122 w 100 gramach. Dla porównania zwykłe banany mają 89 kalorii w tej samej ilości. Banany te są dobrym źródłem skrobi oraz dostarczają potrzebnej na co dzień energii. Mają sporo błonnika, witaminy A, C oraz niektórych witamin z grupy B – szczególnie B6. Zawierają też dużo potasu (więcej niż normalne banany) oraz żelazo i magnez.

Plantany można wykorzystywać w różnoraki sposób – jako dodatek do zup, gulaszy – wtedy powinno się użyć zielonych bananów, dodaje się ich do curry z ryżem, ciast, wypieków oraz deserów. Ja najbardziej lubię plantany w wersji deserowej, dlatego dzisiejszy wpis będzie słodki, a zarazem delikatny. Do przyrządzenia tego deseru trzeba użyć bardzo dojrzałych, niemal czarnych plantanów bo im ciemniejsza skórka, tym słodsze banany. Przygotowanie nie zajmie nam dużo czasu co sprawia że szybko możemy wyczarować smaczny deser. Polecam.

Czytaj dalej Pieczone banany warzywne

Kotlety z zielonej soczewicy

Kotlety z soczewicy to kolejny szybki przepis na smaczne danie obiadowe, które wpisało się do mojego codziennego menu. Na pierwszy rzut oka nie do odróżnienia od tych tradycyjnych mięsnych więc śmiało można je zaserwować jako alternatywę dla mięsożernych znajomych. Chrupiące, a zarazem miękkie i soczyste w środku mogą być podawane jako dodatek do ugotowanych ziemniaków albo też jako burgery w bułce z sałatą, cebulką i pomidorami. Z podanych poniżej proporcji wyszło mi 6 całkiem sporych kotletów, dlatego też jeśli nie damy rady wszystkiego zjeść od razu, spokojnie możemy je przechowywać w lodówce do kilku dni. Kotlety nadają się również do zamrożenia.

Czytaj dalej Kotlety z zielonej soczewicy