Wiosenna zupa warzywna

Kolorowa zupa warzywna z cukinią, porem i pomidorami – wiosenna propozycja na lekki i szybki obiad. Jako miłośniczka wszelkiego rodzaju zup często próbuję różnych wersji zupy warzywnej a do moich ulubionych należą takie, w których aż gęsto od różnych warzyw. Dzisiejsza propozycja jest nieco uboższa w składniki ale to nie znaczy, że jest mniej sycąca – dodatkowo można zagryzać ją kawałkiem chrupiącej bagietki bo świeże pieczywo bardzo tu pasuje. Dodatek zielonego pesto nadaje zupie charakteru, dlatego absolutnie nie wolno go pominąć w przepisie. Smacznego!

Czytaj dalej Wiosenna zupa warzywna

Włoska zupa z fasoli

Nie wiem jak to wygląda u Was, ale u mnie początek każdego tygodnia oznacza przegląd lodówki, wyjadanie pozostałości z poprzednich zakupów i planowanie obiadowo-kolacyjnego menu na najbliższe dni. A ponieważ w poniedziałki w lodówce często zostaje już niewiele, trzeba się ratować awaryjnymi puszkami np. z krojonymi pomidorami i mieszaną fasolą – jak znalazł na kryzysowe sytuacje. Może nawet i dobrze się złożyło, że lodówka świeciła niemal pustkami, bo dzięki temu ugotowałam zupę, która od dawna już nie gościła na moim stole, a którą bardzo lubię. Włoska zupa z fasoli – bo o niej mowa – ma naprawdę wiele zalet. Pomijając fakt, że jest zupą, która praktycznie powstaje z kilku składników, szybko się ją gotuje, to jeszcze dzięki zawartości fasoli dostarcza organizmowi białko i witaminy z grupy B, nie wspominając już nawet o tym, że jest naprawdę smaczna i sycąca. Niektórzy do zupy dodają również liście młodego szpinaku i ciecierzycę, ale ja wolę, kiedy zupka składa się głównie z fasoli. Dzięki dodatkowi makaronu zupa zyskuje na gęstości, ale jeśli nie zamierzamy jej jeść od razu po ugotowaniu, lepiej makaron ugotować w osobnym garnku i dodać do zupy dopiero przed podaniem, inaczej makaron znacznie zwiększy swoją objętość. Gotową zupkę można również posypać odrobiną wege parmezanu.

Czytaj dalej Włoska zupa z fasoli

Marokańska Harira

Moje kuchenne eksperymenty z zupami nie kończą się na ulubionej pomidorowej, która pomimo tego, że na mojej liście zup ciągle jest numerem jeden, zaczyna mieć poważną konkurencję. Zupa, w której niedawno zasmakowałam to marokańska harira. Korzenie hariry leżą w Maroku skąd rozprzestrzeniła się na inne kraje Afryki. Zupa ta jest często jedzona przez muzułmanów w czasie świętego miesiąca Ramadanu, kiedy to praktykujący mogą spożywać posiłek dopiero po zachodzie słońca.

Tradycyjnie w harirze można znaleźć ciecierzycę, pomidory (świeże lub z puszki), soczewicę i nierzadko jagnięcinę lub kurczaka. Bogaty smak zupa zawdzięcza mieszance aromatycznych przypraw takich jak szafran, cynamon i imbir. Jest na pewno bardzo sycąca i pełna samych dobrych składników.

W swojej dzisiejszej wersji  zrezygnowałam z soczewicy dodając w zamian czerwoną fasolę. Pamiętam też, że niedawno gotowałam tę zupę z pomarańczową papryką zamiast fasoli i  jej smak był  równie obłędny. Do zupy można zaserwować ulubione pieczywo, lub tradycyjnie daktyle, figi oraz podsmażone połówki cytryny.

Smacznego eksperymentowania!

Czytaj dalej Marokańska Harira

Pikantna zupa warzywna z masłem orzechowym

Kiedy zobaczyłam przepis na tę zupę, pomyślałam że to raczej nie może być dobre. Lubię masło orzechowe ale jakoś nie mieściło mi się w głowie, żeby dodawać je do zupy. Jednak kiedy już się przekonałam i spróbowałam tej zupy od razu poszłam po dokładkę:) Okazało się, że masło orzechowe w połączeniu z chili i kawałkami warzyw stanowi bardzo ciekawą smakowo mieszankę, niemal idealną kiedy chcemy zjeść coś treściwego i rozgrzewającego. Zupa jest gęsta, aromatyczna a dzięki dodatkowi chili przyjemnie rozgrzewa w chłodne dni. Gorąco polecam nie tylko zmarzluchom:)

Przepis pochodzi z książki „400 Best-Ever Soups (Wyd. Lorenz Books)”

Czytaj dalej Pikantna zupa warzywna z masłem orzechowym

Zupa z czerwonej soczewicy i papryki

Uwielbiam wszelkiego rodzaju zupy i gdybym tylko mogła, jadłabym je codziennie. Do moich ulubionych zup należy nasza tradycyjna, niezawodna pomidorowa – obowiązkowo z makaronem i dużą ilością czosnku. Dla mnie pomidorowa to zupa świetna na wszystkie okazje – można ją ugotować o każdej porze roku. Czasem jednak trzeba zrobić ukłon w stronę domowników i zaserwować coś innego, dzięki czemu nie będzie słychać westchnień typu: ‚dlaczego ciągle jemy pomidorową’? Taką właśnie idealną odmianą jest zupa z czerwonej soczewicy i papryk. Gęsta, aromatyczna, z wyczuwalnymi kawałkami warzyw a dzięki dodatkowi czerwonej soczewicy bardzo zdrowa i pożywna. W sam raz na pierwsze jesienne chłody. Czego chcieć więcej?

Czytaj dalej Zupa z czerwonej soczewicy i papryki