Zupa krem z czerwonej soczewicy i marchewki

Sezon na rozgrzewające zupy jest już w pełni, dlatego na blogu pojawia się kolejny przepis na rozgrzewającą, szybką do przygotowania zupkę. 

Pomysł na zupę znalazłam na stronie www.jamieoliver.com. W oryginalnym przepisie dodano też papryczkę chili ale w swojej wersji wyjątkowo zrezygnowałam z pikantnych smaczków. 😉 Sam pomysł bardzo przypadł mi do gustu, zupa jest naprawdę smaczna i nie wymaga nie wiadomo jakich składników. Jak dla mnie idealny szybki obiad w środku tygodnia. Polecam do wypróbowania:)

Czytaj dalej Zupa krem z czerwonej soczewicy i marchewki

Zupa z cukinii i groszku

Jesień to czas, kiedy tradycyjnie sięgamy po więcej zup (a przynajmniej ja 🙂 ). Zupy mają chyba w sobie jakąś tajemniczą magię, dzięki której od razu robi nam się cieplej, milej i przytulniej. Po długim dniu spędzonym w pracy czy też szkole dobrze jest zjeść coś rozgrzewającego, a najlepiej jeśli jeszcze przygotowanie posiłku nie zajmie nam zbyt dużo czasu. I tu z pomocą może przyjść taka właśnie niepozorna zupka z cukinii i groszku, której ugotowanie zajmie nam niewiele ponad 20 minut. Pomimo dodatku zielonego groszku, zupa jest bardzo delikatna i łagodna w smaku. Jeśli ktoś chce, może dodatkowo przyprawić odrobiną soli czy pieprzu – ja w dzisiejszej wersji całkowicie zrezygnowałam z doprawiania. Zupę najbardziej lubię jeść z bagietką czosnkową ale w wersji z groszkiem ptysiowym czy grzankami smakuje tak samo dobrze. Polecam na obiad lub ekspresową kolację.

Czytaj dalej Zupa z cukinii i groszku

Zupa warzywna – prosta i szybka

Prosta i szybka zupa warzywna, którą nazywam również zupą kryzysową lub zupą z resztek wszystkiego, co akurat znajdę w lodówce 😉 Jednak zupie warzywnej należy się chyba inna, bardziej pasująca do niej nazwa – klasyka w kuchni wegetariańskiej – bo chyba każdy na początku swojej przygody z wegetarianizmem zaczynał właśnie od takiej wege zupki.

Obojętnie, czy danego dnia nie mamy weny w kuchni, zbyt wiele czasu na przygotowanie obiadu czy też zwyczajnie lodówka świeci pustkami, zupa warzywna przyjdzie nam z pomocą. Wystarczy kilka podstawowych składników, dobrej jakości bulion, aromatyczne zioła i w pół godziny obiad gotowy. Prosty, ale jaki dobry! 🙂

Czytaj dalej Zupa warzywna – prosta i szybka

Kapuśniak wegetariański

Spośród wielu polskich zup, kapuśniak zawsze był i będzie dla mnie zupą kojarzoną z dzieciństwem. Gotowany przez babcię i nieodłącznie podawany z moimi ulubionymi kopytkami w sosie grzybowym, miał w sobie coś magicznego, coś, co sprawiało że nie mogłam spokojnie wysiedzieć do końca na lekcjach wiedząc, że w domu czeka garnek przepysznego kapuśniaku. I chociaż z pięknymi wspomnieniami nic nie może się równać, czas spróbować chociaż w części odtworzyć ten niezapomniany smak.

Dla wielu osób kapuśniak bez mięsa, zresztą jak wiele innych zup, jest nie do pomyślenia. Może nie zawsze chodzi o to, by w garnku pływały kawałki mięsa, jednak niektórym brakuje tego charakterystycznego dymnego aromatu obecnego w mięsnych zupach. I tu właśnie z pomocą mogą przyjść wędzona sproszkowana papryka, wędzone śliwki czy popularny ostatnimi czasy tzw. dym w płynie (liquid smoke). Już kilka kropel tego płynu zdecydowanie poprawia smak danej potrawy i nadaje jej charakterystyczny, wędzony posmak. Nie pozostaje zatem nic innego, tylko maszerować do kuchni by ugotować wege kapuśniak.

P.S. A tak na marginesie, podczas mojego ostatniego pobytu w domu i dyskusji na temat wegetarianizmu, moja osiemdziesięciojednoletnia babcia stwierdziła, że bardzo chętnie przeszłaby na dietę bezmięsną, gdyby tylko ktoś mógł jej przygotowywać takie posiłki. To naprawdę cieszy i pokazuje, że w każdym wieku jest czas na zmiany. 🙂 🙂

Czytaj dalej Kapuśniak wegetariański

Krem z kalafiora po indyjsku

Pierwszy przepis w tym roku z akcentem indyjskim, a konkretnie na kremową zupę z kalafiora. Z dużą ilością aromatycznych, rozgrzewających przypraw czyli zimowa wersja zupy kalafiorowej na bogato:)

Okres jesienno – zimowy to mój ulubiony czas, jeśli chodzi o jedzenie zup z dwóch powodów:

  1. po pierwsze – bardzo lubię jeść zupy
  2. po drugie – każda zupa, którą jem musi być bardzo, bardzo gorąca tak, że aż dymi z talerza a wiadomo, że trudno jeść coś gorącego w trzydziestopniowym upale.

Jako, że ostatnio dużo eksperymentuję z przyprawami indyjskimi, dzisiaj polecam Wam na spróbowanie kremową zupkę z kalafiora z mieszanką niesamowicie pachnących orientalnych przypraw: m.in. curry, kminu rzymskiego i kolendry. Mam nadzieję, że ten przepis wpisze się do Waszego zimowego, zupowego repertuaru.

Czytaj dalej Krem z kalafiora po indyjsku