Ciasto mleczne z owocami

Dzisiejszy przepis na ciasto mleczne z owocami to jeden z tych przepisów, po które sięga się wtedy, kiedy ma się ogromną chęć na coś słodkiego. Nie jest to co prawda ciasto z gatunku fit ani tym bardziej dla osób będących na diecie, ale jeśli komuś nie przeszkadzają kalorie, to jak najbardziej polecam to smaczne ciacho.

Do ciasta wykorzystałam brzoskwinie, które po upieczeniu wprost rozpływają się w ustach. Jak do tej pory oprócz śliwek, brzoskwinie to mój ulubiony dodatek do tego ciasta. Myślę, że równie dobrze smakowałoby też z truskawkami, chociaż takiego połączenia jeszcze nie przetestowałam.

Polecam do wypróbowania, zwłaszcza teraz, kiedy mamy pod dostatkiem różnych sezonowych owoców. Może ktoś się skusi na słodkie zakończenie wakacji?;)

Czytaj dalej Ciasto mleczne z owocami

Najprostsze ciasto z jabłkami

Jedno z najprostszych ciast z owocami, takie, które kojarzy mi się z dzieciństwem bo bardzo często piekliśmy je na ‚niedzielę’. Do dziś niezmiennie ulubione ciasto mojego dziadka, przeze mnie nieco zapomniane i dopiero wczoraj wygrzebane ze starego zeszytu, w którym jako nastolatka notowałam wszystkie uzbierane przepisy.

Ciasto piekłam w zwykłej kwadratowej foremce o wymiarach 22 cm x 22 cm, chociaż w moim rodzinnym domu odkąd pamiętam jest pieczone tylko i wyłącznie w tzw. prodiżu (prodziżu??) – zawsze wychodzi pięknie wyrośnięte, nieprzypalone – takie właśnie, jak powinno wyglądać ciasto idealne. Ja co prawda nie mam takiego urządzenia, ale myślę że i mój piekarnik dał sobie nieźle radę. 

Ogromną zaletą tego ciasta jest to, że jest bardzo łatwe do zrobienia i nie wymaga żadnych wymyślnych składników. Można również wykorzystać dowolne ulubione owoce (chociaż ja najbardziej lubię z jabłkami i brzoskwiniami).

Czytaj dalej Najprostsze ciasto z jabłkami

Bułeczki Chelsea

Bułeczki Chelsea, Chelsea buns – słodkie bułki z ciasta drożdżowego z pysznym nadzieniem z suszonych porzeczek, cynamonu i brązowego cukru. Po raz pierwszy pojawiły się w XVIII wieku w jednym z londyńskich sklepików o nazwie Chelsea Bun House i stały się tak samo popularne jak inne słynne angielskie bułki – wielkanocne Hot Cross Buns.

Bułeczki są bardzo podobne do popularnych bułek cynamonowych, jednak są one raczej kwadratowe niż okrągłe no i oczywiście nadzienie bułek Chelsea jest bogatsze od tych cynamonowych. W niektórych wersjach nadzienia można znaleźć też dodatek skórki pomarańczowej/cytrynowej lub rodzynek. Upieczone bułki, jeszcze gorące, skrapiane są wodą i obsypywane cukrem, dzięki czemu stają się wilgotne i klejące. W niektórych piekarniach po upieczeniu bułki smaruje się podgrzanym dżemem morelowym. Zamiast tego można też oblać je dowolną polewą cukrową – w każdej wersji smakują wyśmienicie.

A jeśli mimo wszystko Was nie przekonałam do wypróbowania przepisu na bułki, zawsze możecie je zamówić z dostawą do domu – jedna ze znanych kawiarenek w Cambridge oferuje wysyłkę Chelsea Buns na cały świat (patrz ostatnie zdjęcie). 🙂

Czytaj dalej Bułeczki Chelsea

Foccacia z pomidorkami koktajlowymi, czosnkiem i bazylią

Foccacia – smakowity, cienki chlebek rodem z Włoch. Podobny do pizzy jednak nieco uboższy w składniki, zwykle z dodatkiem rozmarynu, oliwy, czerwonej cebuli, suszonych pomidorów, oliwek czy pomidorków koktajlowych. Często serwowany jako przystawka dla zaspokojenia pierwszego głodu, podawany również jako dodatek do spaghetti czy innych potraw – u mnie dzisiaj zjedzony w towarzystwie cukiniowego leczo:)

Przygotowanie chlebka jest bardzo proste – po wyrobieniu i wyrośnięciu ciasta układamy na nim wybrane dodatki, lekko je dociskając, krótko pieczemy i mamy gotową pyszną, domową foccacię. Nieskomplikowany wypiek, w sam raz na weekendowy relaks. Polecam fanom domowych wypieków.

Czytaj dalej Foccacia z pomidorkami koktajlowymi, czosnkiem i bazylią

Babka cytrynowa z kardamonem i różami

Na świątecznym stole nie mogło zabraknąć tradycyjnych wielkanocnych ciast, w tym pachnącej kardamonem cytrynowej babki. Niestety, przed świętami nie udało mi się zamieścić przepisu ale pomimo tego, że po świętach pozostały nam już tylko wspomnienia, może jeszcze ktoś się skusi na tę aromatyczną babeczkę? Naprawdę warto! Ciasto jest wilgotne i dobrze się przechowuje.

W tym roku chciałam nieco urozmaicić tradycyjną babkę cytrynową, więc dodałam do niej pokruszonych ziarenek kardamonu – w efekcie babka zyskała lekko orientalny smak i zapach. Dopełnieniem egzotycznego klimatu babki były suszone płatki róż które wspaniale uzupełniły się z kardamonem. Polecam do wypróbowania wszystkim łasuchom!

Czytaj dalej Babka cytrynowa z kardamonem i różami