Ciasto mleczne z owocami

Dzisiejszy przepis na ciasto mleczne z owocami to jeden z tych przepisów, po które sięga się wtedy, kiedy ma się ogromną chęć na coś słodkiego. Nie jest to co prawda ciasto z gatunku fit ani tym bardziej dla osób będących na diecie, ale jeśli komuś nie przeszkadzają kalorie, to jak najbardziej polecam to smaczne ciacho.

Do ciasta wykorzystałam brzoskwinie, które po upieczeniu wprost rozpływają się w ustach. Jak do tej pory oprócz śliwek, brzoskwinie to mój ulubiony dodatek do tego ciasta. Myślę, że równie dobrze smakowałoby też z truskawkami, chociaż takiego połączenia jeszcze nie przetestowałam.

Polecam do wypróbowania, zwłaszcza teraz, kiedy mamy pod dostatkiem różnych sezonowych owoców. Może ktoś się skusi na słodkie zakończenie wakacji?;)

Czytaj dalej Ciasto mleczne z owocami

Ogórki konserwowe

Ogórki konserwowe to jeden z moich ulubionych zimowych przysmaków. Nie zrobiłam co prawda jakiejś oszałamiającej ilości ogórków konserwowych bo aż całe dwa duże słoiki (!) ale i tak jestem z siebie dumna, że w tym roku udało mi się zrobić jakiekolwiek. Kupienie większej ilości polskich ogórków za jednym zamachem w moim osiedlowym sklepie graniczy niemal z cudem, dlatego tym bardziej cieszę się, że oprócz kilku słoiczków sałatki ogórkowej mam też domowe ogórki konserwowe.

Proponowany przepis to wersja ogórków konserwowych na słodko, bo takie preferuję zdecydowanie bardziej od tych nadmiernie octowych.

Do przetworów najlepsze będą małe ogórki – moje widoczne na zdjęciu są akurat większych rozmiarów, ale innych zwyczajnie nie miałam. Po upchnięciu ogórków i przypraw do słoików zalewamy je zimną zalewą i pasteryzujemy tylko 5 minut od momentu zagotowania – dzięki temu mamy pewność, że ogórki będą chrupiące. Smacznego!

Czytaj dalej Ogórki konserwowe

Najprostsze ciasto z jabłkami

Jedno z najprostszych ciast z owocami, takie, które kojarzy mi się z dzieciństwem bo bardzo często piekliśmy je na ‚niedzielę’. Do dziś niezmiennie ulubione ciasto mojego dziadka, przeze mnie nieco zapomniane i dopiero wczoraj wygrzebane ze starego zeszytu, w którym jako nastolatka notowałam wszystkie uzbierane przepisy.

Ciasto piekłam w zwykłej kwadratowej foremce o wymiarach 22 cm x 22 cm, chociaż w moim rodzinnym domu odkąd pamiętam jest pieczone tylko i wyłącznie w tzw. prodiżu (prodziżu??) – zawsze wychodzi pięknie wyrośnięte, nieprzypalone – takie właśnie, jak powinno wyglądać ciasto idealne. Ja co prawda nie mam takiego urządzenia, ale myślę że i mój piekarnik dał sobie nieźle radę. 

Ogromną zaletą tego ciasta jest to, że jest bardzo łatwe do zrobienia i nie wymaga żadnych wymyślnych składników. Można również wykorzystać dowolne ulubione owoce (chociaż ja najbardziej lubię z jabłkami i brzoskwiniami).

Czytaj dalej Najprostsze ciasto z jabłkami

Marokański gulasz z białej fasoli (Loubia)

Ci, którzy zaglądają na blog wiedzą, że bardzo lubię potrawy jednogarnkowe i różnego rodzaju warzywne potrawki. Jedną z takich ulubionych ostatnimi czasy potraw jest marokańska Loubia – bardzo prosty, szybki do przygotowania gulasz z białej fasoli, pomidorów, marchewki i cebuli. Gulasz jest bardzo aromatyczny, pachnący latem (wiadomo – świeże, soczyste pomidory!) a do tego gotowy w mniej więcej pół godziny. Jak dla mnie nie potrzebuje już żadnej innej rekomendacji.

Każda marokańska kucharka przygotowuje Loubię na swój sposób – w niektórych wersjach spotkać można jagnięcinę lub kurczaka (moja propozycja jest wegańska) czy zwiększoną ilość przypraw – zwłaszcza pieprzu czy pieprzu kajeńskiego – dzięki czemu gulasz jest bardziej pikantny i wyrazisty w smaku. W dzisiejszej wersji powstrzymałam się, jeśli chodzi o nadmierne „doprawianie” – chodziło mi o uzyskanie takiego smaku, który zadowoli wszystkie podniebienia (nie tylko pikantnolubne). 

Polecam do wypróbowania, zwłaszcza teraz, kiedy mamy pod dostatkiem mnóstwo dorodnych pomidorów.

Czytaj dalej Marokański gulasz z białej fasoli (Loubia)

Sałatka z ogórków w przyprawie curry

Przepis na pyszne ogórki sałatkowe w przyprawie curry. Niezbyt pikantne, lekko kwaśne z delikatnym posmakiem curry – czyli takie, jakie lubię. Jeśli lubicie eksperymenty w kuchni, ogórki na zimę w takiej wersji powinny Wam się spodobać.

W przepisie oryginalnym (od mamy) było o połowę więcej cukru (w sumie 2 szklanki) i 1 szklanka octu. W swojej wersji sałatki dałam tylko 1 szklankę cukru i 3/4 szklanki octu – jakoś dzięki temu mam wrażenie, że nie pochłaniam zbyt ogromnych ilości cukru – ale jeśli ktoś preferuje nieco słodsze ogórki to może oczywiście je dosłodzić.

Przygotowując ogórki, zależnie od preferencji, można kroić je w słupki lub po prostu w plastry – w takiej formie ogórki chyba wolę najbardziej.

Gotowa sałatka to świetny dodatek do kanapek, zwłaszcza na tych ze smalczykiem roślinnym czy  twarożkiem. Może być również prostym dodatkiem do obiadu.

Z podanych proporcji wychodzi 6 słoiczków (takich od dżemu) sałatki – nie sugerujcie się wyglądem słoików na zdjęciach bo te jak widać są od Sasa do lasa – po prostu nie miałam innych a musiałam upchnąć gdzieś ogórki. 🙂

Czytaj dalej Sałatka z ogórków w przyprawie curry