Kryzysowe chili

Kiedy nie wiem co zrobić na obiad lub kolację, zawsze sięgam po coś z kategorii dań jednogarnkowych. Takie potrawy nie wymagają od nas ani wędrówki do sklepu w poszukiwaniu brakujących składników – przecież w kuchni każdego wegetarianina/wegetarianki zawsze znajdzie się jakaś awaryjna puszka fasoli czy inne warzywa – no i nie trzeba z precyzyjną dokładnością ściśle trzymać się przepisu – tragedii nie będzie jeśli w gulaszu np. cukinię podmienimy na bakłażana czy też odwrotnie:) Dodatkowo takie jednogarnkowe potrawki powstają w mniej więcej pół godziny, co oczywiście nie jest bez znaczenia kiedy wracamy do domu zmęczeni po całym dniu spędzonym w pracy, na uczelni czy też szkole.

Zapraszam na pachnące wędzoną papryką warzywne chili – dobrze się sprawdzi na nieskomplikowaną kolację na początku tygodnia!

Czytaj dalej Kryzysowe chili

Placki ziemniaczane z czosnkiem

Ulubiony przepis na placki ziemniaczane z dodatkiem czosnku, który sprawia,  że nasze placki będą bardzo aromatyczne.

Nie pamiętam już, kiedy ostatnio robiłam placki ziemniaczane, ale dzisiaj smażyliśmy je zarówno na obiad, jak i na kolację:) Nie przeszkadzało mi nawet żmudne ucieranie ziemniaków; efekt końcowy pozwolił szybko zapomnieć o trudach przygotowania. Zazwyczaj placki podaję z różnymi sosami warzywnymi, jednak teraz obyło się bez żadnych dodatków – nie mogliśmy się doczekać, kiedy będziemy jeść!

Podane niżej proporcje wystarczą nam na około 24 placki, w zależności jak duże będziemy smażyć. 

Czytaj dalej Placki ziemniaczane z czosnkiem

Zupa krem z czerwonej soczewicy i marchewki

Sezon na rozgrzewające zupy jest już w pełni, dlatego na blogu pojawia się kolejny przepis na rozgrzewającą, szybką do przygotowania zupkę. 

Pomysł na zupę znalazłam na stronie www.jamieoliver.com. W oryginalnym przepisie dodano też papryczkę chili ale w swojej wersji wyjątkowo zrezygnowałam z pikantnych smaczków. 😉 Sam pomysł bardzo przypadł mi do gustu, zupa jest naprawdę smaczna i nie wymaga nie wiadomo jakich składników. Jak dla mnie idealny szybki obiad w środku tygodnia. Polecam do wypróbowania:)

Czytaj dalej Zupa krem z czerwonej soczewicy i marchewki

Zupa z cukinii i groszku

Jesień to czas, kiedy tradycyjnie sięgamy po więcej zup (a przynajmniej ja 🙂 ). Zupy mają chyba w sobie jakąś tajemniczą magię, dzięki której od razu robi nam się cieplej, milej i przytulniej. Po długim dniu spędzonym w pracy czy też szkole dobrze jest zjeść coś rozgrzewającego, a najlepiej jeśli jeszcze przygotowanie posiłku nie zajmie nam zbyt dużo czasu. I tu z pomocą może przyjść taka właśnie niepozorna zupka z cukinii i groszku, której ugotowanie zajmie nam niewiele ponad 20 minut. Pomimo dodatku zielonego groszku, zupa jest bardzo delikatna i łagodna w smaku. Jeśli ktoś chce, może dodatkowo przyprawić odrobiną soli czy pieprzu – ja w dzisiejszej wersji całkowicie zrezygnowałam z doprawiania. Zupę najbardziej lubię jeść z bagietką czosnkową ale w wersji z groszkiem ptysiowym czy grzankami smakuje tak samo dobrze. Polecam na obiad lub ekspresową kolację.

Czytaj dalej Zupa z cukinii i groszku

Marokańska taktouka

Zapewne wszyscy znają szakszukę – jajka przyrządzane na patelni razem z papryką, pomidorami i cebulą, dlatego jeśli tylko macie ochotę poznać mniej znaną kuzynkę szakszuki – polecam przepis na taktukę. 

Taktouka to marokańska sałatka na bazie pieczonej zielonej papryki, duszona z czosnkiem, pomidorami i przyprawami. Raczej ciężko mi mysleć o taktuce w kategoriach sałatki, bo konstystencją bardziej przypomina gęsty dip niż sałatkę, niemniej jednak za taką uznawana jest w Maroku.

Lekki dymny smaczek taktouka zawdzięcza pieczonym paprykom, poza tym nie przytłacza nadmiarem przypraw, dlatego bez obawy mogą ją jeść osoby, które nie przepadają za pikantnymi potrawami. Może być serwowana jako przystawka zarówno na ciepło i na zimno; mnie najbardziej smakuje podawana na kawałkach bagietki czosnkowej.

Czytaj dalej Marokańska taktouka